Nike 2010
06.07.2010.
 
Książki nominowane do literackiej nagrody Nike 2010 dostępne w naszej bibliotece:
 
 
 
 
 

Poezja
"Ekran kontrolny", Jacek Dehnel

"ekrankontrolny.jpgDokąd idziesz, chłopczyku, / w czapeczce w szkocką kratę, / w ubranku z darów, / w wyblakłych kolorkach minionych lat / osiemdziesiątych? / Wszędzie, gdzie pójdziesz, będzie gorzej, / zatrzymaj się, uśmiechnij". Piąta poetycka książka Jacka Dehnela rozpięta jest między sacrum dzieciństwa a profanum dorosłości. Inspiracją bywa gejowska strona internetowa, piosenka Marleny Dietrich albo skejci przed bazyliką Saint-Denis. Wiersze Dehnela charakteryzuje techniczna wirtuozeria, ironia i czułość wobec poczynań "zwierzątka człowiek". Zamykający tom tytułowy cykl dwunastu sonetów opowiadających o telewizyjnych widowiskach śmierci tworzy kolistą strukturę. Cierpienie okazuje się nieprzenikalne, nie do opowiedzenia. Jest zużyte przez powtarzalność telewizyjnych obrazów. Albo szczelnie zamknięte w poetyckiej formie.


Biografia
"Jerzy Giedroyc", Magdalena Grochowska

jerzygiedroyc.jpgKsiążka o Jerzym Giedroyciu zaczyna się jak standardowa biografia - od genealogii. Ale ponieważ Giedroyc był tożsamy z paryską "Kulturą", którą stworzył i która wraz z jego śmiercią przestała istnieć, również ta monumentalna biografia okazuje się czymś znacznie więcej - opowieścią o losach pisma, o ludziach, którzy je tworzyli (znajdziemy w niej sylwetki m.in. Józefa Czapskiego, Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, Konstantego Jeleńskiego, Juliusza Mieroszewskiego), w końcu - o losach polskiej inteligencji w drugiej połowie XX w. Autorce udaje się zdjąć Giedroycia z cokołu, przedstawić jego ludzkie - niekiedy nieprzyjemne - oblicze i pokazać, że nie w pełni spełnione marzenie Giedroycia o nieendeckiej "Polsce ze snu" nie świadczy o ostatecznej klęsce jego wizji, ale o jej romantycznym rozmachu. Bo "totalnych zwycięstw nie ma".


Reportaż
"Nocni wędrowcy", Wojciech Jagielski

nocniwedrowcy.jpgKsiążka Jagielskiego opowiada o jednym z najbardziej ponurych epizodów współczesnej historii Afryki - partyzanckiej armii "proroka" Josepha Kony'ego złożonej z dzieci porywanych na północy Ugandy, a następnie zamienianych w maszyny do zabijania. Autor w sposób przejrzysty tłumaczy skomplikowaną historię polityczną kraju od czasów dekolonizacji. Świadomie sięga po środki literackie - lepi głównych bohaterów z wielu autentycznych osób, ośrodkiem akcji czyni resocjalizacyjny ośrodek, w którym napiętnowane i odrzucone przez rodziny dzieci usiłują wrócić do normalności, a osią - dwuznaczne moralnie stosunki między reporterem a brutalnym światem, do którego przybywa nie po to, by pomóc, ale by go opisać. Ukazując mechanizmy wdrażania do przemocy, zdejmuje ze zła metafizyczną otoczkę i oferuje swym bohaterom zrozumienie.


Powieść
"Piaskowa góra", Joanna Bator

Nielinearna, feministyczna, obrazoburcza saga rozgrywająca się w realiach Wałbrzycha lat 70., 80. i 90., a w retrospekcjach sięgająca czasów wojny. Piaskowa góra to blokowisko, na którym mieszkają górnicy i inteligenci w pierwszym pokoleniu. To tu dorasta Dominika Chmura, dziewczynka "inna", "obca", podświadomie (a potem coraz bardziej świadomie) zbuntowana przeciwko wymogom patriarchalnej wspólnoty. Poprzez dzieje Dominiki, jej matki i dwóch babek Bator opowiada powojenną historię Polski - nie jako historię wyzwalania kraju z komunistycznej opresji, ale rozpadu społeczeństwa monolitycznego, bezwzględnie egzekwującego swe niepisane prawa, zakorzenionego w etnicznej, religijnej i patriarchalnej mitologii. Wielkim osiągnięciem Bator jest uchwycenie polskiej mentalności przez język - odrażający, kaleki, ale też nieodparcie zabawny.


Autobiografia
"Proszę bardzo", Anda Rottenberg

proszebardzo.jpgKsiążka wybitnej krytyczki sztuki została pomyślana jako autoterapia po zaginięciu uzależnionego od narkotyków syna. Sprawozdanie z walki z depresją zagarnia coraz więcej przeszłości, stając się opowieścią o trudnych relacjach rodzinnych, o inteligencji w PRL-u, o rozsupływaniu polsko-żydowsko-rosyjskiej genealogii. W świecie kontrolowanych wizerunków i nieprawdziwych point to książka o prawie do porażki i o niekonkluzywności życia. A także prowokacja wymierzona w demony etnicznej polskości. „Wymiana usług w obrębie polskiego establishmentu polega na tym, że ktoś nie mówi wszystkiego, w zamian za co pozostaje w kręgu »wielkich Polaków «. Rottenberg, wykluczona z tego kręgu od czasu, gdy grupa polskich parlamentarzystów stwierdziła, że jej miejsce jest w Izraelu, odrzuca tę wymianę usług” - napisała Joanna Tokarska-Bakir.


Powieść
"Prowadź swój pług przez kości umarłych", Olga Tokarczuk

prowadzswoj.jpgNajbardziej zaangażowana książka Tokarczuk. Janina Duszejko jest emerytowaną nauczycielką, mieszka w Kotlinie Kłodzkiej i upomina się o prawa zwierząt. Outsiderka, astrolożka i domorosła gnostyczka walczy z lokalną społecznością myśliwych i z Kościołem katolickim, który błogosławi ich proceder. Gdy myśliwi zaczynają ginąć, usiłuje przekonać otoczenie, że to zemsta ich zwierzęcych ofiar. „Złudzenia demokracji liberalnej w polskim wydaniu rozbijają się o bohaterkę i pękają jak bańki mydlane. (...) Duszejko przegrywa z poglądami, które są propagowane od tak dawna, przez tak wpływowe instytucje, że stały się czymś w rodzaju kulturowego powszechnego ciążenia. Dlatego bohaterka Tokarczuk wytycza granice liberalizmu: »Trzeba mówić ludziom, co mają myśleć. Nie mam wyjścia. Inaczej zrobi to ktoś inny «” - napisała Eliza Szybowicz.

Poezja
"Tutaj", Wisława Szymborska

tutaj.jpgW 19 nowych wierszach noblistki sceptycyzm jak zwykle stawia granicę pesymizmowi, a zachwyt - rozpaczy. Szymborska pyta, czy liczba form natury nie jest ograniczona, a my - nie wiedząc o tym - nosimy twarze zmarłych, na przykład carycy Katarzyny albo Konfucjusza? Zastanawia się, co łączy ją - kilkunastoletnią dziewczynę - z nią, starą poetką. Pisze o zawodności i przekleństwie pamięci. Pokazuje klęskę naszych zdolności percepcyjnych, niezdolnych sięgnąć do świata mikro i do świata makro. "Poezja Szymborskiej krzepi człowieka myślącego, krzewi zaangażowanie i jednocześnie ironię, daje oparcie tradycyjnie inteligenckiej estetyce, bycie-ku-śmierci redefiniuje jako bycie-ku-światu, rozpaczy nie zezwala na przeobrażenie się w cynizm, goryczy w sarkazm" - napisał o tomie Piotr Śliwiński.

Reportaż
"Wyspa klucz", Małgorzata Szejnert

wyspaklucz.jpgZłożona z mikrohistorii opowieść o Ellis Island, stacji emigracyjnej, która w latach 1892-1954 przyjęła kilkanaście milionów ludzi przybijających na statkach do brzegów USA. Szejnert z godną podziwu czułością dla detalu wydobywa z anonimowości dzieje konkretnych emigrantów, opowiada o przedmiotach i zmieniających się kryteriach selekcji (zdrowotnych, psychiatrycznych, politycznych), które decydowały o przyjęciu do ziemi obiecanej. A przede wszystkim o personelu wyspy: komisarzach, lekarzach, "matronach" usiłujących walczyć z handlem żywym towarem. Książka to klucz do historii Ameryki opartej w równej mierze na otwartości, jak na krzywdzie i wykluczeniu (także Indian, którzy byli pierwszymi właścicielami wyspy). Mimo wszystko przebija z niej oczyszczona z naiwności wiara w demokrację jako racjonalną budowę lepszego świata.

PDF Drukuj Email
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »